Ponownie na tapecie blok Palazzo

IMG_20201218_102449

Ilustracja Hortensja

IMG_20201218_102318

Ilustracja Śnieżynka

IMG_20201218_102535

Ilustracja Poinsetia

Dzięki Papier Artystyczny miałam możliwość testowania bloku papieru marki PALAZZO "Pokusa". Przypominam, że bloki Palazzo dostępne są w sklepach internetowych i stacjonarnych. Odwzorowanie kolorów Na tym papierze kolory bardzo dobrze się odwzorowują, po wyschnięciu nie bledną. Papier dzięki swojej fakturze bardzo fajne daje efekty podczas użycia farb które granulują lub rozwarstwiają się. Na fotografii ze zbliżeniem detali akwareli Hortensja widać to doskonale. Muszę przyznać, że papier ten urzekł mnie właśnie efektami, które możemy osiągnąć poprzez łączenie kolorów i bardzo ciekawe, nasycone łączenia i przenikania się barw.

IMG_20201218_103351

Bardzo ważna jest również faktura powierzchni, gramatura i ułożenie brzegów arkusza papieru Brzegi papieru po wyschnięciu nie powinny się odlształcać, zmieniać. Blok Palazzo Pokusa wykonany jest z grubego papieru o gramaturze 250g/m2. Pomimo iż obiście jestem fanką grubszych papierów min 300g najlepiej 425g natomiast ze względu na format tego bloku gramatura 250g jest zdecydowanie wystarczająca. Papier zawiera 50% włókien bawełnianych jest w formacie 230x230mm. Pragnę tutaj powiedzieć że forma kwadratu otwiera nowe możliwości kompozycji i prezentacji tematu. Format i struktura papieru Palazzo Pokusa są jego najqiększymi atutami. Papier jest dwustronny - prawa strona arkusza ma wyraźną ziarnistą strukturę, lewa natomiast jest gładsza. Akwarelowe miniaturki wykonałam na stronie prawej. Niestety papier podczas wysychania odkształca się (patrz na potografię) podczas malowania nie na bloku lecz na pleksi i wodzie.

Dlatego też podczas malowania kolejnej pracy Śnieżynki zdecydowałam się przyczepić papier taśmą malarską by uniknąć odkształceń. W przeciwieństwie do mnie wiele osób stosuje taśmę malarską podczas malowania akwareli więc nie powinno to stanowić problemu. Papier jest bardzo chłonny co stanowi jego pozytyw. Po nałożeniu drugiej warstwy na przykładzie pracy Śnieżynka nie mięknie i nie strzępi się, zachowuje swoją pierwotną gęstość, natomiast kolory długo zachowują swoją intensywność. Na przykładzie tej pracy również testowałam jego wytrzymalość na użycie lateksów i fluidów maskujących. Po nałożeniu 1 warstwy tła, wyschnięciu papieru, nałożyłam płyn maskujący na śnieżynku, po wyschnięciu nałożyłam drugą warstwę tła. Po całkowitym wyschnięciu ściągnęłam płyn maskujący. Struktura papieru pozostała nienaruszona a papier nie zżółknął (bardzo często się dzieje przy użyciu maskingu) pomimo podgrzewania suszarką podczas suszenia. Dzięki temu, że papier ma wyraźną strukturę, uzyskujemy unikalną głębię i nasycenie pracy.

Przyznaję, że pomimo małego formatu oraz tego że nie jest wykonany w 100% z bawełny zdecydowanie zabiorę go w plener oraz na festiwal akwarelowy gdyż da się osiągnąć na nim bardzo ciekawe efekty kompozycji, łączenia barw, a gromadzenie się pigmentu w strukturze papieru jest rewelacyjne. Również polecam papier Palazzo Pokusa dla osób które stosują technikę suchego pędzla. Możecie zaobserwować jaki interesujące efekty można osiągnąć tą techniką na przykładzie pracy Hortensja. Mówiąc o tej akwareli sprawdziłam również jak zachowuje się papier Palazzo Pokusa podczas zastosowania folii spożywczej. Efekt jest zadowalający choć różni się od tego na papierach bawełnianych. Oceńcie sami na podstawie pracy Hortensja, gdzie folię spożywczą zastosowałam przed namalowaniem poszczególnych kwiatów. Blok do akwareli Palazzo Pokusa ma twardą i grubą tylną okładkę z usztywnionej tektury, co ułatwia pracę i pozwala malować w domu, studiu oraz plenerze bez używania sztalugi.

Palazzo Pokusa

Jak podaje producent papier jest bezkwasowy, dzięki czemu wykonana praca pozostaje w dobrym stanie przez długi czas. Musimy temu wierzyć. No chyba, że zakupicie sobie paski do badania pH i sami to sprawdzicie. Wiem jak wykonać taki test jednak zawsze wierzę w to co podaje producent. Tak samo jest z testem na to, czy papier jest archiwalny. Zawsze polegam na opisie producenta gdyż test w warunkach domowych jest drogi i nieekologiczny. Jednak jeżeli chcecie sami przekonać się jak będzie wyglądał dany papier po 1000 lat, jak żółty będzie to do dzieła! Ustawcie piekarnik na 90°C i pozwól papierowi się piec przez 72 godziny. Papier po wyciągnięciu będzie miał w przybliżeniu takie same cechy, jak papier przechowywany przez 1000 lat w warunkach archiwalnych. W tem sposób jedynie spawdzicie żółknięcie nie kruchość papieru! To drugie jedynie w warunkach laboratoryjnych.